Forum    Rejestracja    Zaloguj    Szukaj    FAQ    Chat

Strona główna » ARCHIWUM forum » Ratownictwo i pierwsza pomoc » --::PIERWSZA POMOC UDZIELANA PRZEZ LAIKÓW::-- (new)




Średnia ocena:  Strona 1 z 2 [ 20 posty(ów) ] Idź do strony 1, 2  Następna



Autor Wiadomość
 Temat postu: Tamowanie krwotoku...
 Post Wysłany: 11 Sty 2006 13:48 
Offline

Dołączenie: 14 Lip 2005 13:01
Posty: 45
Miejscowość: Kęty-New Town
Witam,mam pytanie czy jest jakis sposób na zatamowanie krwotoku z nosa w biegu,tzn.wylatując z domu do pożaru zdarzyło mi się zaliczyć kilka razy boleśnie futrynę od drzwi i pare tych zderzeń zakończyło się lejącą się krwią.Mimo to nie zatrzymałem się i biegłam do akcji,ale ta cieknąca krew mi troszku przeszkadzała,mimo iż krwotok później ustał.Mój problem jest związany z tym,że nie moge się położyć ani nie mam żadnych wacików,itp.Proszę o jak najlepsze rady.Z góry dziękuję!!!

_________________
Pamiętajcie: Strażakiem się jest,a nie bywa...:D


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 11 Sty 2006 13:56 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 14 Paź 2004 12:32
Posty: 155
Miejscowość: ze stolicy Karkonoszy :)
Musisz się zatrzymać choć na chwilę! Jak można pędzić do akcji z lejącą się krwią???? Po drugie należy trochę uważać na drzwi i tego typu rzeczy :? Najlepszym sposobem na zatamowanie krwotoku to waciki w nos, zimny okłąd na nasadę czoła i głowa opuszczona nisko, by krew nie spływała po ścianie gardła. Takie moje zdanie. Pozdrawiam.

_________________
Taki duży, taki mały może Ratownikiem być :)


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 11 Sty 2006 13:57 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 28 Wrz 2004 19:52
Posty: 181
Miejscowość: Jelenia Góra
Proponuję, abyś w tym miejscu futryny założył piankę poliuretanową, lub inny materiał powodujący zminimalizowanie skutków zderzenia. Poza tym możesz to miejsce oznaczyć dopowiednimi tablicami, np. w żółto-czarne pasy. Możesz także od razu w domu włożyć hełm bojowy z przyłbicą.

A co do krwotoku z nosa, to nie ma złotego środka, który zatamuje go w ciągu sekundy. Obowiązują typowe metody, czyli zimny okład na czoło i na kark, oraz umożliwienie "skapania" krwi przez nos na zewnątrz.


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 11 Sty 2006 14:00 
Offline

Dołączenie: 28 Kwi 2005 11:59
Posty: 36
Miejscowość: Wrocław
Musze sie niezgodzic z przedmowca!!! Slyszalem o srodku, ktory zamyka naczynia krwionosne przez co krwotok jest maly, lub calkowicie zniwelowany. Preparat ten jest ogolno dostepny. Zapytajcie w aptece...
Ahhh - niestety zapomnialem jego nazwy!!!


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 11 Sty 2006 14:06 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 17 Lis 2005 22:57
Posty: 94
Ja proponuję standard jw. tylko do nosa włóż gazik nasączony adrenaliną (1 amp.). Adrenalina obkurczy naczynka, co powinno zatamować krwotok.
I następnym razem uważaj na futryny... :idea:

_________________
"Jeśli nie wiesz do jakiego portu zmierzasz, żaden wiatr ci nie sprzyja"


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 11 Sty 2006 14:15 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 07 Sty 2004 03:38
Posty: 299
Hi
Z drzwiami to masz niezlego PH :cry:
Co do krwawienia z nochala sprobuj moze wacika nasaczonego adrenalina
Jednakowoz bedziesz musial przystopowac, chyba ze... bedziesz z gory przygotowany i zaopatrzony w kilka latwo dostepnych w biegu wacikow.
Najsqteczniejszym jednak sposobem tamowania krwawienia z nosa w Twoim przypadku bedzie prewencja ukierunkowana na drzwi, a raczej unikanie fizycznego z nimi kontaktu :)
Pozdrawiam

_________________
Do błędów, nagromadzonych przez przodków, dodali to, czego nie znali ich przodkowie,
i stało się zatem, że zniknęli z powierzchni ziemi
i wielkie milczenie jest po nich.


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 11 Sty 2006 16:43 
Offline

Dołączenie: 14 Mar 2005 16:31
Posty: 997
SiEnKiEwIcZ napisał(a):
Slyszalem o srodku, ktory zamyka naczynia krwionosne przez co krwotok jest maly, lub calkowicie zniwelowany. Preparat ten jest ogolno dostepny. Zapytajcie w aptece...
Ahhh - niestety zapomnialem jego nazwy!!!

Spongostan?


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 11 Sty 2006 16:50 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 08 Sty 2005 15:26
Posty: 158
Miejscowość: Kentacki centrum MAŁOPOLSKI :D oraz Ślunsk konkret katowice :)
Gahu nic tylko musisz smigać do pożaru w kasku motocyklowym :lol:

ps. ewentualnie sciąg drzwi z zawiasów i wyrzuć 8)

_________________
Image

[url=http://]KOSZULKI dla RATOWNIKÓW MEDYCZNYCH oraz STRAŻAKÓW[/url]


Góra 
 Temat postu: Re: Tamowanie krwotoku...
 Post Wysłany: 11 Sty 2006 18:02 
Offline

Dołączenie: 09 Paź 2005 21:19
Posty: 156
Miejscowość: z daleka ;)
Gachu napisał(a):
problem jest związany z tym,że nie moge się położyć ani nie mam żadnych wacików,itp.

No i przede wszystkim żadnego leżenia na plecach-krew musi wypłynąć Ci z nosa na zewnatrz,a nie lać sie po ścianie gardła.No i nie da sie ukryć,że zatrzymać się musisz-najlepsza jest pozycja siedząca z pochylona do przodu głowa i tamujesz krwotok w sposób opisany juz wcześniej przez innych w tym topicu.

ps.a może wcześniejsze zaświecenie gdzieś światła zminimaliozwało by nieco ryzyko spotkania z futryną,albo zainwestuj w czołówkę co bys widział gdzie pędzisz :lol:

A w okresie świątecznym możesz futryny ozdobić kolorowymi lampkami,nikt się nawet nie domyśli,że to w celach obronnych :lol:


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 11 Sty 2006 18:38 
Offline

Dołączenie: 14 Lip 2005 13:01
Posty: 45
Miejscowość: Kęty-New Town
Typowo z drzwiami zderzenia nie miałem,ale z futryna tak.Jej niestety nieściągne z zawiasów-jedynie mogę ja wykuć :D Oświetlenie?dobry pomysł,ale niestety wątpie,abym wychamował przed ścianą :D Cóż,pozostaje mi tylko postuj albo bieg z <kap kap>,bo spać w kasku nie zamierzam :P

_________________
Pamiętajcie: Strażakiem się jest,a nie bywa...:D


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 12 Sty 2006 01:02 
Offline

Dołączenie: 09 Paź 2005 21:19
Posty: 156
Miejscowość: z daleka ;)
Gachu napisał(a):
Oświetlenie?dobry pomysł,ale niestety wątpie,abym wychamował przed ścianą :D

Spróbuj następnym razem hamować przez "h" zamiast "ch" - może droga hamowania ulegnie skróceniu :P


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 12 Sty 2006 11:32 
Offline
Awatar użytkownika

Dołączenie: 21 Gru 2005 09:30
Posty: 75
Miejscowość: z Miasta Aniołów :*
Hania ratmed napisał(a):
Gachu napisał(a):
Oświetlenie?dobry pomysł,ale niestety wątpie,abym wychamował przed ścianą :D

Spróbuj następnym razem hamować przez "h" zamiast "ch" - może droga hamowania ulegnie skróceniu :P


a moze najlepiej to drzwi nie instalowac :twisted:
nie ma drzwi - nie ma krwotoku -

_________________
"Idz wlasna droga, bo w tym caly sens istnienia, zeby umiec zyc bez znieczulenia ..."


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 12 Sty 2006 13:37 
Offline

Dołączenie: 14 Lip 2005 13:01
Posty: 45
Miejscowość: Kęty-New Town
co prawda hamować jest krótsze od chamować,ale to i tak niestety nie zmieni mojej drogi hamowania :( a nad wykuciem drzwi myslałem poważnie,ale niestety to nie wypaliło :(

_________________
Pamiętajcie: Strażakiem się jest,a nie bywa...:D


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 12 Sty 2006 14:45 
Offline

Dołączenie: 12 Paź 2005 13:02
Posty: 10
Miejscowość: Pilchowice
No nie, Ty tak na poważnie pytasz, czy tylko się zgrywasz? Sugerowałbym bramę otwieraną przez PSK/MSK na wypadek wyjazdu - no wiesz, zawsze będziesz miał gwarancję, że drzwi będą szeroko otwarte. A tak na marginesie: cholernie niskie masz te drzwi, żeby nosem w futrynę...podziwiam

Serdecznie pozdrawiam


Góra 
 Temat postu:
 Post Wysłany: 12 Sty 2006 15:04 
Offline

Dołączenie: 14 Lip 2005 13:01
Posty: 45
Miejscowość: Kęty-New Town
Na poważnie się pytam.Ostatnio miałem taki wypadek,jak leciałem do pożaru stolarni :)a futryna ma standardowe wymiary domowe(80cm*200cm) <lol> Za każdym razem trafiam w boczną (od zawiasów) zdarzało się,że trafiłem w kant drzwi....Cóż,jak pech to pech :(

_________________
Pamiętajcie: Strażakiem się jest,a nie bywa...:D


Góra 
Wyświetl posty z poprzednich:  Sortuj według  
 
Średnia ocena:  Strona 1 z 2 [ 20 posty(ów) ] Idź do strony 1, 2  Następna




Strona główna » ARCHIWUM forum » Ratownictwo i pierwsza pomoc » --::PIERWSZA POMOC UDZIELANA PRZEZ LAIKÓW::-- (new)


Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości

 
 

 
Nie możesz zakładać nowych tematów na tym forum
Nie możesz odpowiadać w tematach na tym forum
Nie możesz edytować swoich postów na tym forum
Nie możesz usuwać swoich postów na tym forum
Nie możesz dodawać załączników na tym forum

Szukaj:
Skocz do:  
Załóż własne, darmowe forum dyskusyjne dzięki phpBB3
phpBB SEO